Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 marca 2013

Pasztet rybny

Pasztet na specjalne zamówienie:)
Cieszę się, że go zrobiłam. Uprościłam sobie pracę,
używając mrożonego mintaja w kostkach,
a nie tak jak poprzednio, całej ryby, którą piekłam.



Składniki:


  • 3 opakowania mrożonej ryby w kostkach po 800 g (ok. 2,5 kg)
  • 3 jajka ugotowane na twardo
  • 3 jajka surowe
  • 3 namoczone w mleku kajzerki
  • 4 ząbki czosnku
  • 3 duże pietruszki starte na tarce
  • 4 pokrojone i zeszklone średnie cebule 
  • suszony rozmaryn, sól, pieprz
  • oliwa


Przygotowanie:

  • Rozmroź rybę i podsmaż lub tak jak ja, ugotuj w parowarze.
  • Przełóż do malaksera.
  • Dodaj czosnek.
  • Dodaj ugotowane jajka.
  • Dodaj cebulę.
  • Rozdrobnij. W zależności od sprzętu, może trzeba będzie to robić partiami.
  • Dopraw solą, pieprzem i rozmarynem.
  • Dodaj kajzerki i wymieszaj.
  • Jeśli masa jest bardzo gęsta, dodaj oliwę, ale pamiętaj, że dodasz jeszcze jajka.
  • Spróbuj. Pasztet ma być delikatny, ale nie mdły. Możesz go jeszcze doprawić.
  • Dodaj surowe jajka i pietruszkę.
  • Wymieszaj.
  • Przełóż do keksówek (wyszły mi 3).
  • Piecz w temperaturze 180 stopni ok. 40 min. Ja, czekałam aż wierzch się zarumieni.

piątek, 23 grudnia 2011

Pasztet

Za każdym razem wychodzi inny. Tym razem jest z wołowiny - szponder, wieprzowiny - karkówka i drobiu - kura. Cały sekret tkwi w przyprawach. U mnie jest ich zawsze duuuużo. Garam masala, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, pieprz i sól. Istotne jest także to, żeby mięso wcześniej upiec. W sosie, który powstanie podczas pieczenia należy namoczyć bułkę. Mielimy 3 razy!

Moje proporcje:
1 kg wołowiny
1,5 kg karkówki
0,5 kg mięsa z kury
1 bułka wrocławska
0,3 kg wątróbki drobiowej
4 jajka
duuuuuużo przypraw

Jajka dodałam na końcu, po trzecim mieleniu. Doprawiałam bazując na metodzie organoleptycznej z zaangażowaniem wzroku, smaku, węchu i dotyku. Mój pasztet jest bardzo aromatyczny, bo taki lubię:)
Piekł się w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni ok. 45 minut.